Są takie zajęcia, po których jeszcze długo słychać dziecięce: „Ciociu, a możemy to zabrać do domu już teraz?”.
W sobotę w ARCE pachniało wakacjami. Były rozmowy o morzu, o oceanie, o tym co kryje się na jego dnie i jakie stworzenia można tam spotkać.
Każdy miał swoją teorię, swoje marzenia i swoje ulubione morskie zwierzątko.
A potem zaczęła się magia.
Najpierw trochę ruchu i wygłupów, żeby rozładować energię ćwiczyliśmy całe ciało, śmiechu było co niemiara ![]()
Później Arkowicze zamienili się w prawdziwych projektantów podwodnego świata. Powstały oceany zamknięte w słoikach. Każde dziecko tworzyło swój własny mały świat.
I wiecie co było najtrudniejsze?
Wybrać jedną rybkę albo jednego żółwia, bo wszystkie były piękne.
Kolorowe kamyczki, piasek, roślinki i ogrom dziecięcej wyobraźni stworzyły prawdziwy efekt WOW.
Na koniec powstały jeszcze wyjątkowe witrażowe serca dla mam z okazji 26 maja. Bo nasze polskie mamy świętują podwójnie.
A jak wyglądają nasze oceany w słoiku?
Zobaczcie sami.










































